Plan gospodarstwa-Aktualizacja

Moi drodzy!

Zaktualizowałam Plan Gospodarstwa- w takim stanie ruszamy w czerwcu! Niestety koronarzeczywstość pokrzyżowała nieco nasze plany i kilku rzeczy na razie nie damy rady zrobić, ale nie przestajemy działać i na pewno z czasem będziemy oddawać nowe fragmenty do użytku. Na dzień otwarcia gospodarstwa wszystko co zamieściliśmy na tym planie będzie dostępne dla gości.

Z uwagi na spore odległości postanowiliśmy też, że nasza kolejka Balbinka nie będzie jeździć po małej pętelce, ale po całym gospodarstwie. Zmieszczą się do niej i dorośli i dzieci, więc będzie można korzystać z niej jak z transportu (będą przystanki;-P) gdy zmęczeni po całym dniu zabawy nie będziecie mieli sił wrócić do parkingu;-)

W najbliższym czasie przedstawię Wam jak wyglądają poszczególne etapy przygotowań, a na prawdę jest już co pokazać 😉

Lokomotywa

Czy jesteście ciekawi jak wygląda gotowa Lokomotywa?

Oto i ona: KOLOROWA, JEDYNA I NIEPOWTARZALNA!

Nigdzie indziej takiej nie znajdziecie!

Będzie ulubioną atrakcją milusińskich goszczących w naszym gospodarstwie!

Brak jej tylko NAZWY!

I tu propozycja dla Was:

Bądź kreatywny: wymyśl nazwę dla Ciuchci!

Kolorowa gąsienica?

Kachna?

A może po prostu Ciuchcia?

Dzieci mają niezwykłą fantazję! Pozwólmy im uwolnić pomysły!

Propozycje nazw dla Kolejki można zostawiać tu w komentarzach, lub na Facebook!

Można zgłosić maksymalnie trzy propozycje!

Spośród wszystkich pomysłów wybierzemy trzy, które najbardziej nam się spodobają ale z nich to Wy wybierzecie poprzez głosowanie tę, którą zostanie nazwany nasz pociąg;-)

Dla Autora nazwy, która okaże się zwycięska czekać będzie darmowy wstęp przez cały sezon 2020 dla całej rodziny!

Czas start- na propozycje nazw czekamy do 14 kwietnia do godz. 23.59.

Liczymy na Waszą pomysłowość!

Lokomotywa! Mamy to!

Jednym z punktów w naszym gospodarstwie, który zapewne przypadnie do gustu zwłaszcza naszym najmłodszym gościom, będzie kolejka. Nie chcieliśmy jednak iść na łatwiznę i postanowiliśmy, że pojazd ten powinien choć trochę przypominać pociąg, a nade wszystko powinien być bezpieczny.

Oczywiście takie urządzenia nie są dostępne w sklepie na półce i żeby stworzyć coś takiego trzeba znaleźć kogoś, kto potrafi „czarować” w dziedzinie mechaniki i obróbki blacharskiej.

Znalazłam czarodzieja!

Mieliśmy to szczęście, że po tygodniach poszukiwań udało nam się znaleźć kogoś takiego.

Jak wszystko, tak i nasza „lokomotywa” zaczęła się od pomysłu, później trzeba było wykonać projekt i przemyśleć możliwe rozwiązania techniczne. Później trzeba było już tylko uzbroić się w cierpliwość i nie dzwonić do pana trzy razy w tygodniu z pytaniem: jak mu idzie, a uwierzcie nie było to łatwe i bardzo nam się dłużyło, bo chcieliśmy zobaczyć jak najszybciej jak będzie wyglądać ten pojazd.

I oto już jest!

Dziś rano ją odebraliśmy. Nie chciałam pisać wcześniej że to już dziś, bo czasem różnie bywa- mogło być coś do poprawki, mogła na przykład nie zmieścić nam się na samochód, ale udało się! Wszystko poszło zgodnie z planem!

I tak oto jest już u nas, a prezentuje się tak:

Rozweselić lokomotywę!

Na razie jeszcze smutny w kolorze grafitu, ale rozweselimy go!

Dodamy mu radosne kolory czerwony i żółty. Zaraz biorę się do pracy, bo postanowiłam sama go pomalować.

Ba, przecież malowanie „pociągu” nie może być trudniejsze niż malowanie na płótnie;-) Zaraz poszukam i zakupię farby, co w obecnym stanie rzeczy pewnie potrwa kilka dni, bo trzeba je zamówić i zaczekać na wysyłkę.

Niebawem czekajcie zatem na relację z „kolorowania” bo zamierzam od razu wziąć się do pracy!

Przypominam o akcji na stronie https://polakpotrafi.pl/projekt/lesny-zakatek – za każde wsparcie można sobie wybrać nagrodę! Bardzo będę wdzięczna za udostępnianie informacji!

Polub nas na FB aby nie przegapić żadnego postu!

Trudny wybór

Kochani!

Dziś o godzinie 9.00 ruszyła akcja crowtfoundingowa wspierająca nasze działania na stronie polakpotrafi.pl

Być może zastanawiacie się dlaczego teraz? Czy nie jest ważniejsze teraz wesprzeć szpitale? Przecież mamy epidemię!

Wierzcie mi, że i my biliśmy się z myślami czy to jest dobry moment, czy zamiast Waszego wsparcia nie dostaniemy od Was reprymendy. Po stokroć analizowałam czy warto teraz, czy nie będzie to źle odebrane przez Was.

Kochani, szpitale są ważne, wszelka pomoc jest ważna- sama wsparłam, na ile mogłam, ale przecież wierzymy, że jednak po uporaniu się z epidemią świat będzie jednak trwał dalej.

Ja w to wierzę bardzo.

Postanowiłam więc, że pomimo wirusa, pomimo pandemii, ograniczeń i ogólnego przerażenia poproszę Was o wsparcie już teraz, właśnie teraz, bo właśnie w tym momencie jest pora aby realizować ten projekt, aby -kiedy znów będzie można żyć pełną piersią- był gotowy. Abyście mogli przyjechać tutaj, odetchnąć, odpocząć, zapomnieć na chwilę o wszystkich troskach i o trudnych chwilach.

Wierzę, że śledzenie naszych działań pozwoli Wam na chwilę zapomnieć o trudnej codzienności- a zapewniam, że będzie się dużo działo!

Wierzę też, że kiedy już uda się uruchomić Leśny Zakątek będę mogła poznać każdego Was osobiście, wierzę że nas tu odwiedzicie i że będę mogła powiedzieć Wam, że bardzo Wam dziękuję, że w tak trudnym dla nas wszystkich czasie uwierzyliście we mnie.

Jeśli chcecie być na bieżąco polubcie naszą stronę na FB KLIK

Szkody…

Niejednokrotnie pisałam, że nasze okolice są zamieszkałe przez wiele zwierząt i że stada saren i jeleni z łatwością można spotkać na co dzień. Tym razem jednak sarny mocno dały nam się we znaki.

Kiedy rankiem wyszłam na pole i zobaczyłam co te- na pozór takie urocze- stworzenia zrobiły, to się rozpłakałam z bezsilności i żalu. Zniszczyły nasz sad! Kilkadziesiąt drzew.

Doszczętnie zniszczone pąki jabłoni

To są młode drzewka, posadzone jesienią. Jabłonie, grusze, wiśnie, brzoskwinie, śliwy. Miały już młode pączki i pewnie dlatego sarny się nimi zainteresowały. Obgryzły niemal wszystkie. Na niektórych nie zostawiły nawet jednego pąka.

Tak było jeszcze w styczniu

Nasz sad jest teraz w opłakanym stanie. Prawie wszystko trzeba zakupić jeszcze raz i posadzić od nowa, mimo wszystko dołożymy wszelkich starań, abyście już w maju mogli nas odwiedzić.