Woda

Nasze gospodarstwo położone jest w przepięknym miejscu, o czym mam nadzieje niedługo będziecie mogli się przekonać sami, ale nie można powiedzieć że warunki tu zawsze są idealne – o czym z kolei mam nadzieję, że nie będziecie się musieli przekonywać.

Gleba nasza nie jest zbyt urodzajna, a do tego dość trudna w uprawie: kiedy spadnie większy deszcz woda nie wsiąka w glebie tylko tworzy błotnistą warstwę, po której nie da się przejść, a co dopiero ją uprawiać, kiedy w końcu gleba się osuszy na powierzchni tworzy się twarda skorupa bardzo utrudniająca jakąkolwiek uprawę.

Po małym deszczu jest lepkie, maziste błoto.
Kiedy wyschnie skorupa nie do przebicia!

Nie żebym narzekała, tak jest i koniec raczej chciałam Wam po prostu napisać jak to wygląda od tej naszej strony i uprzedzić jednocześnie, że czasem po deszczu może być tak że tylko jedną z obecnie trzech dróg da się pospacerować- bo tylko ścieżka prowadząca przez sad, gdzie rośnie gęsta trawa pochłania całą wodę po deszczu i można przejść suchą nogą, a tu gdzie wyjeżdżona droga wzdłuż poletek- przez kilka dni jest kałuża po kostki (ku wielkiej radości dzieci- sprawdzone na własnych!)

A tak jest po ulewie lub kilkudniowych opadach!

Na szczęście do górki prowadza trzy drogi, a ta przy maszynach rolniczych wzdłuż sadu jak dotąd nigdy nie sprawiła problemu: trawa-jak na razie- pochłania każdą wodę (ale nie pytajcie jak często trzeba ją kosić!?).

Książkowy zagajnik

Pracujemy teraz nad kolejnym fragmentem gospodarstwa, na razie będzie to kameralne miejsce, mam nadzieję że się spodoba naszym gościom. Zlokalizowane w lesie, tuż przy polu lawendy oraz przy polance piknikowej. Na półkach będą różne książki do poczytania, więc nie trzeba będzie pamiętać, aby zabrać ze sobą. Planujemy też miejsce gdzie będzie można wymieniać się książkami- coś przywieźć coś innego ze sobą zabrać, można też będzie zostawić książki, których już nie potrzebujecie aby poszły w świat i aby komuś innemu mogły sprawić radość. My nie wyobrażamy sobie życia bez książek i naszego Zakątka bez takiego czytelniczego miejsca też sobie nie wyobrażamy;-)

Lokomotywa

Czy jesteście ciekawi jak wygląda gotowa Lokomotywa?

Oto i ona: KOLOROWA, JEDYNA I NIEPOWTARZALNA!

Nigdzie indziej takiej nie znajdziecie!

Będzie ulubioną atrakcją milusińskich goszczących w naszym gospodarstwie!

Brak jej tylko NAZWY!

I tu propozycja dla Was:

Bądź kreatywny: wymyśl nazwę dla Ciuchci!

Kolorowa gąsienica?

Kachna?

A może po prostu Ciuchcia?

Dzieci mają niezwykłą fantazję! Pozwólmy im uwolnić pomysły!

Propozycje nazw dla Kolejki można zostawiać tu w komentarzach, lub na Facebook!

Można zgłosić maksymalnie trzy propozycje!

Spośród wszystkich pomysłów wybierzemy trzy, które najbardziej nam się spodobają ale z nich to Wy wybierzecie poprzez głosowanie tę, którą zostanie nazwany nasz pociąg;-)

Dla Autora nazwy, która okaże się zwycięska czekać będzie darmowy wstęp przez cały sezon 2020 dla całej rodziny!

Czas start- na propozycje nazw czekamy do 14 kwietnia do godz. 23.59.

Liczymy na Waszą pomysłowość!

Nie ma nic za darmo

Postanowiłam napisać kilka słów o mojej akcji na Polakpotrafi.pl i wyjaśnić na czym to polega, bo pojawiło się dużo pytań w tej kwestii.

Kochani, Polakpotrafi.pl to jest taka platforma umożliwiająca przedstawienie swojego pomysłu na biznes szerokiemu gronu ludzi. Ludzie, którym się ten pomysł spodoba, mogą go wesprzeć.

Nie jest to jednak typowa zbiórka na cel bo tu nie ma nicza darmo”.

Za każdą wpłatę autor projektu oferuje nagrodę.

Oczywiście rodzaj nagrody jest uzależniony od wielkości wpłaty i zmienia się proporcjonalnie do wysokości wsparcia.

Co ważne: kwota jaką dorzucisz nie jest widoczna publicznie – z uwagi na wybraną nagrodę po zakończeniu zbiórki w raporcie będzie widoczna dla pomysłodawcy.

Warunkiem wsparcia jest podanie adresu mailowego (nie jest on widoczny publicznie, pomysłodawca też go nie widzi choć może napisać wiadomość do wspierającego ale tylko przez portal).

W moim projekcie do wybrania jako nagrody za wsparcie są przede wszystkim albo wejściówki do Leśnego Zakątka, albo moje usługi fotograficzne, więc jeśli w przyszłości wybieracie się do nas wspierając możecie wybrać sobie nagrodę pod tytułem „karnet na pobyt” , to samo dotyczy zdjęć- wybierasz pakiet lub sesję, którą wykonam dla Ciebie w przyszłości- termin ustalimy wspólnie.

Właśnie tak to działa po prostu wspierając „kupujesz” sobie któryś pakiet z oferowanych produktów lub usług.

Można też wybrać opcję bez żadnej nagrody – jest ona zawsze umieszczona na samej górze 😉

Mam nadzieję, że rozjaśniłam wszystkie wątpliwości- jeśli nie pytajcie śmiało;-)

https://polakpotrafi.pl/projekt/lesny-zakatek

Lokomotywa! Mamy to!

Jednym z punktów w naszym gospodarstwie, który zapewne przypadnie do gustu zwłaszcza naszym najmłodszym gościom, będzie kolejka. Nie chcieliśmy jednak iść na łatwiznę i postanowiliśmy, że pojazd ten powinien choć trochę przypominać pociąg, a nade wszystko powinien być bezpieczny.

Oczywiście takie urządzenia nie są dostępne w sklepie na półce i żeby stworzyć coś takiego trzeba znaleźć kogoś, kto potrafi „czarować” w dziedzinie mechaniki i obróbki blacharskiej.

Znalazłam czarodzieja!

Mieliśmy to szczęście, że po tygodniach poszukiwań udało nam się znaleźć kogoś takiego.

Jak wszystko, tak i nasza „lokomotywa” zaczęła się od pomysłu, później trzeba było wykonać projekt i przemyśleć możliwe rozwiązania techniczne. Później trzeba było już tylko uzbroić się w cierpliwość i nie dzwonić do pana trzy razy w tygodniu z pytaniem: jak mu idzie, a uwierzcie nie było to łatwe i bardzo nam się dłużyło, bo chcieliśmy zobaczyć jak najszybciej jak będzie wyglądać ten pojazd.

I oto już jest!

Dziś rano ją odebraliśmy. Nie chciałam pisać wcześniej że to już dziś, bo czasem różnie bywa- mogło być coś do poprawki, mogła na przykład nie zmieścić nam się na samochód, ale udało się! Wszystko poszło zgodnie z planem!

I tak oto jest już u nas, a prezentuje się tak:

Rozweselić lokomotywę!

Na razie jeszcze smutny w kolorze grafitu, ale rozweselimy go!

Dodamy mu radosne kolory czerwony i żółty. Zaraz biorę się do pracy, bo postanowiłam sama go pomalować.

Ba, przecież malowanie „pociągu” nie może być trudniejsze niż malowanie na płótnie;-) Zaraz poszukam i zakupię farby, co w obecnym stanie rzeczy pewnie potrwa kilka dni, bo trzeba je zamówić i zaczekać na wysyłkę.

Niebawem czekajcie zatem na relację z „kolorowania” bo zamierzam od razu wziąć się do pracy!

Przypominam o akcji na stronie https://polakpotrafi.pl/projekt/lesny-zakatek – za każde wsparcie można sobie wybrać nagrodę! Bardzo będę wdzięczna za udostępnianie informacji!

Polub nas na FB aby nie przegapić żadnego postu!

Trudny wybór

Kochani!

Dziś o godzinie 9.00 ruszyła akcja crowtfoundingowa wspierająca nasze działania na stronie polakpotrafi.pl

Być może zastanawiacie się dlaczego teraz? Czy nie jest ważniejsze teraz wesprzeć szpitale? Przecież mamy epidemię!

Wierzcie mi, że i my biliśmy się z myślami czy to jest dobry moment, czy zamiast Waszego wsparcia nie dostaniemy od Was reprymendy. Po stokroć analizowałam czy warto teraz, czy nie będzie to źle odebrane przez Was.

Kochani, szpitale są ważne, wszelka pomoc jest ważna- sama wsparłam, na ile mogłam, ale przecież wierzymy, że jednak po uporaniu się z epidemią świat będzie jednak trwał dalej.

Ja w to wierzę bardzo.

Postanowiłam więc, że pomimo wirusa, pomimo pandemii, ograniczeń i ogólnego przerażenia poproszę Was o wsparcie już teraz, właśnie teraz, bo właśnie w tym momencie jest pora aby realizować ten projekt, aby -kiedy znów będzie można żyć pełną piersią- był gotowy. Abyście mogli przyjechać tutaj, odetchnąć, odpocząć, zapomnieć na chwilę o wszystkich troskach i o trudnych chwilach.

Wierzę, że śledzenie naszych działań pozwoli Wam na chwilę zapomnieć o trudnej codzienności- a zapewniam, że będzie się dużo działo!

Wierzę też, że kiedy już uda się uruchomić Leśny Zakątek będę mogła poznać każdego Was osobiście, wierzę że nas tu odwiedzicie i że będę mogła powiedzieć Wam, że bardzo Wam dziękuję, że w tak trudnym dla nas wszystkich czasie uwierzyliście we mnie.

Jeśli chcecie być na bieżąco polubcie naszą stronę na FB KLIK

Szkody…

Niejednokrotnie pisałam, że nasze okolice są zamieszkałe przez wiele zwierząt i że stada saren i jeleni z łatwością można spotkać na co dzień. Tym razem jednak sarny mocno dały nam się we znaki.

Kiedy rankiem wyszłam na pole i zobaczyłam co te- na pozór takie urocze- stworzenia zrobiły, to się rozpłakałam z bezsilności i żalu. Zniszczyły nasz sad! Kilkadziesiąt drzew.

Doszczętnie zniszczone pąki jabłoni

To są młode drzewka, posadzone jesienią. Jabłonie, grusze, wiśnie, brzoskwinie, śliwy. Miały już młode pączki i pewnie dlatego sarny się nimi zainteresowały. Obgryzły niemal wszystkie. Na niektórych nie zostawiły nawet jednego pąka.

Tak było jeszcze w styczniu

Nasz sad jest teraz w opłakanym stanie. Prawie wszystko trzeba zakupić jeszcze raz i posadzić od nowa, mimo wszystko dołożymy wszelkich starań, abyście już w maju mogli nas odwiedzić.

Piaskownica

Dziś zaczęliśmy przygotowywać piaskownicę. Na PIASKOWE HARCE potrzeba odpowiedniej ilości piasku, mamy nadzieję, że Was nie rozczarujemy!

Z resztą zobaczcie sami:

Piaskowa górka będzie zaskakująco wysoka, ale dzięki temu dobra zabawa gwarantowana! Zobaczcie jak idzie nam usypywanie góry:

Niestety brak mrozu tej zimy nieco utrudnił nam pracę. Samochód wiozący piasek zakopał się w grząskiej ziemi.

Miejsce, w którym żyjemy

Dziś na górze strony pojawiła się nowa zakładka: Nasza okolica.

Jest to galeria zdjęć zrobionych w naszych najbliższych okolicach, w miejscach oddalonych kilka, najdalej kilkanaście kilometrów od naszego gospodarstwa. Nie będziemy ukrywać: tu jest naprawdę pięknie i jeśli zechcecie to te wszystkie miejsca Wam pokażemy!

Zdjęcia będziemy sukcesywnie dodawać: świat, przyroda jest w ciągłym ruchu, zmieniają się pory roku, drzewa rosną, rzeki wylewają, kwiaty kwitną. Zdjęcia też nie mogą być nudne!

Poniżej kilka ujęć a po więcej zapraszamy do zakładki Nasza okolica

Rzeka Rawka
Rzeka Rawka

Gile

W tym roku Leśny Zakątek zamieszkuje mnóstwo ptaków. Gil zwyczajny to jeden z nich, który bardzo chętnie zjada nasiona klonu i jesionu, a oba te gatunki drzew można u nas spotkać.

Gil jest w Polsce objęty ścisłą ochroną gatunkową, tym bardziej się cieszymy, że u nas jest tak liczny.

Samiczki są te o bardziej skromnym upierzeniu, szaro brązowe, samczyki to te z pękatymi z pomarańczowymi, czasem niemal czerwonymi brzuszkami.

Latem trudniej je zaobserwować (bo wbrew powszechnej opinii gil nie jest ptakiem wędrownym, nie migruje na czas zimy czy lata a mieszka u nas cały rok) ale zimą na bezlistnych drzewach łatwo je dostrzec a i nie są wtedy zbyt płochliwe.

Gil jest jednym z niewielu gatunków ptaków, u których śpiewają również ptasie panie, a nie tylko panowie.